|
|
|
W sobotę 5 maja odbył się pierwszy w tym sezonie szosowy maraton górski w ramach cyklu Pucharu Polski. Impreza odbywała się w Radkowie w Górach Stołowych. Do pokonania była pętla o długości 67 kilometrów dla dystansu mini. Kto chciał jechać więcej musiał ją pokonać dwa (MEGA) i trzy razy (GIGA). Ponieważ po maratonie w Trzebnicy cały tydzień walczyłem z przeziębieniem i na start jechałem z bolącym gardłem zmieniłem dystans z mega na mini. Na trasie były trzy główne podjazdy: najsztywniejszy z miejscami do 12 % nachylenia pod Batorów, nieco krótszy i mniej stromy pod Kulin Kłodzki i wspaniały, niczym wisienka na torcie 9 kilometrowy podjazd Drogą Stu Zakrętów z Kudowy do Karłowa. Trafiła mi się bardzo mocna grupa startowa. Pierwsze 15 płaskich kilometrów to ponownie walka o utrzymanie koła przy prędkościach 40 do 50 km/h. Za Wambierzycami najmocniejsza z moje grupy dwójka pojechała swoim tempem, a ja zacząłem się wspianać swoim. Tym razem obyło się bez kryzysów i załamań. Pokonywać trasę pomagała wspaniała słoneczna pogoda. Ostatecznie na metę przyjechałem z czasem 2 h 32 : 45. Zająłem 25 miejsce na 130 startujących w kategorii OPEN. W mojej kategorii M3s byłem 10 na 18. Więcej na blogu miszad.bikestats.pl Załączam wykresy dwóch kluczowych podjazdów maratonu. relacjonował - Michał Dowczyński
|
|
Żądło Szerszenia 2012 - Trzebnica |
|
|
|
|
Trzebnicki maraton szosowy "Żądło Szerszenia" jest jedną z najlepiej zorganizowanych imprez z cyklu Szosowych Maratonów Pucharu Polski. Maraton, co prawda, nie odbywa się w górach, ale ze względu na specyfikę trasy - najtrudniejsze podjazdy, w tym słynna ścianka Szurkowskiego z nachyleniem dochodzącym do 15 %, znajdują się po 120 kilometrach trasy MEGA liczącej w tym roku 150 km oraz sumę przewyższeń do pokonania przekraczającą 1000 m stanowi wielkie wyzwanie - szczególnie na początku sezonu. W tym roku było szczególnie trudno - średnia temperatura na trasie przekraczała 30 stopni! Maraton rozpocząłem w silnej grupie startowej, pierwsze 40 kilometrów pokonaliśmy w 1 h 07 minut. Późnej nieco się uspokoiło, grupa równo pracowała aż do drugiego bufetu, gdzie kto nie zdążył wziąć w biegu wody, nie miał szans na dalszą wspólną jazdę. Niestety walka z przeciwnym południowym wiatrem kosztowała mnie wiele sił na zmianach i tuż przed kluczowymi podjazdami nie utrzymałem koła... Odpadłem od grupy na 120 km, gdzie średnia prędkość do tego momentu wynosiła 34km/h. Poźniej już było tylko gorzej, walka z odwodnieniem, przegrzaniem organizmu i przeciwnym wiatrem kosztowała mnie resztki sił. Był to bez wątpienia najtrudniejszy z 13 przejechanych przeze mnie maratonów. Wynik końcowy, biorąc pod uwagę warunki, może nie najgorszy, ale na pewno nie na miarę moich aspiracji. Szczególnie po bardzo dobrym dla mnie zeszłym sezonie. W maratonie startowało ponad 600 kolarzy na wszystkich dystansach. W kategorii open na dystansie MEGA zająłem 71 miejsce na 304 startujących, W swojej kategorii wiekowej M3 szosa zająłem 25 miejsce na 71.
relacjonował - Michał Dowczyński
|
|
Majówka na dwóch kółkach... |
|
|
|
|
Pogoda na początku maja sprzyjała kręceniu kilometrów. Wiktoria mogła wreszcie pokazać się w wygranym przez siebie na Mistrzostwach Piły 2011 komplecie odzieży kolarskiej, zasponsorowanej przez firmę BU-DRO-MEL. Końcówka treningu jak zwykle była zdecydowanie szybka... a to tylko dzięki Patykowi! DZIĘKUJEMY CI za to... :)
|
|
TRENINGI - nowa godzina zbiórki... |
|
|
|
|
Od 1 maja treningi wspólne przesuwamy na godzinę 17.00. Kolarzy trenujących systematycznie i tych, którzy chcą do nas dołączyć serdecznie zapraszamy.
|
|
ZEBRANIE kolarzy KameleonTeam |
|
|
|
|
W najbliższy wtorek (17.04.2012 r.) o godzinie 20.00 zapraszamy na zebranie kolarzy masters, jak zwykle w siedzibie klubu - Piła, Wawelska 108. Ustalimy m.in. harmonogram treningów wspólnych. Obecność obowiązkowa.
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 20 |